Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Historia Natalii

90 DNI Z DEEP BREATH

Historia Natalii

Metamorfoza Marty

Nigdy wcześniej nie ćwiczyła regularnie, a cztery treningi w tygodniu wydawały jej się dużym wyzwaniem. Natalia szybko przekonała się jednak, że domowe treningi można pogodzić z codziennym życiem, a rezultaty przerosły cel, który postawiła sobie na początku.

Natalia dołączyła do naszego cyklicznego wyzwania „Forma w 90 dni”, czyli trzech miesięcy treningów z naszymi planami i wsparciem na zamkniętej grupie z innymi kobietami uczestniczącymi w wyzwaniu.

Metamorfoza Marty
SZCZERZE O SWOJEJ DRODZE

Natalia szczerze o swojej przemianie

Co działo się w Twoim życiu, kiedy zdecydowałaś się rozpocząć przemianę, i w jakim byłaś wtedy miejscu, jak wyglądały Twoje samopoczucie, codzienność oraz podejście do własnego ciała?

Czułam się źle sama ze sobą. Po wakacjach przytyłam i wiedziałam, że dłużej nie chcę się tak czuć. Pomyślałam, że to idealny moment, żeby w końcu wziąć się za siebie. Obserwowałam Was od lat, dlatego decyzja o dołączeniu do wyzwania przyszła bardzo naturalnie. Pomyślałam: „to jest ten moment”.

Jakie obawy miałaś przed rozpoczęciem przemiany i które z nich po czasie okazały się zupełnie niepotrzebne?

Bałam się, że nie dam rady. Nigdy wcześniej nie trenowałam regularnie, więc zastanawiałam się, czy nie zostanę w tyle. Martwiło mnie też, jak pogodzę zdrowe odżywianie z życiem towarzyskim i czy naprawdę będę w stanie ćwiczyć cztery razy w tygodniu. Z perspektywy czasu wiem, że te obawy były niepotrzebne. Nawet jeśli nie potrafiłam wykonać jakiegoś ćwiczenia do końca, to satysfakcja z każdego małego postępu była ogromna i motywowała mnie, żeby iść dalej.

Jak długo trwała Twoja przemiana i po jakim czasie zaczęłaś zauważać pierwsze efekty?

Pierwsze efekty zauważyłam już po około miesiącu. Pamiętam moment, kiedy spodnie zaczęły odstawać mi z tyłu i pomyślałam: „coś się naprawdę dzieje!”. Największy szok przeżyłam jednak po trzech miesiącach. Przez cały ten czas celowo nie zaglądałam do zdjęcia „przed”. Kiedy w końcu je porównałam, popłakałam się. Byłam w ogromnym szoku, że w zaledwie trzy miesiące można aż tak zmienić swoje ciało.

Jak udawało Ci się znaleźć czas na treningi przy pracy, rodzinie i codziennych obowiązkach?

Mam to szczęście, że pracuję jako nauczycielka, ale i tak wszystko wymagało dobrej organizacji i silnej woli. Na początku wstawałam wcześniej, żeby zrobić trening rano. Później częściej ćwiczyłam wieczorami. Bywały dni, kiedy naprawdę mi się nie chciało, ale mówiłam sobie: „robisz i koniec”. Z czasem treningi stały się czymś, za czym po prostu zaczęłam tęsknić, kiedy ich brakowało.

Czy podczas przemiany pojawił się moment, w którym chciałaś zrezygnować? Co pomogło Ci przez niego przejść?

Oczywiście, że były takie momenty. Każdy je chyba ma. Ale wszystko zmieniło się, kiedy zobaczyłam pierwsze efekty – spodnie stały się luźniejsze, a ja zaczęłam zauważać, że rano dużo lepiej mi się wstaje. Codziennie piję też ciepłą wodę rano, tak jak polecacie. 😅 Zrozumiałam, jak dobrze czuję się w dni, kiedy zrobię coś dla siebie i zadbam o swoje ciało. To dawało mi największą motywację.

Dlaczego wybrałaś właśnie Deep Breath i co sprawiło, że tym razem udało Ci się wytrwać?

Obserwuję Was od lat. Jesteście dla mnie bardzo autentyczni, naturalni i po prostu ciepłymi ludźmi. Lubię Was i ufam temu, co robicie. Ogromnym wsparciem była też grupa na Facebooku. Widząc, jak dziewczyny regularnie trenują i motywują się nawzajem, sama też chciałam dawać z siebie więcej. 😅

Z jakich planów treningowych lub produktów Deep Breath korzystałaś podczas swojej przemiany? Jak pomagały Ci one w regularnych treningach?

Kettlebell to jest totalny game changer! Oczywiście ebooki z wyzwania Forma w 90 dni 😁

Jak wyglądały Twoje treningi w praktyce, ile razy w tygodniu ćwiczyłaś i ile czasu zajmował Ci jeden trening?

Na początku bardzo pilnowałam czterech treningów w tygodniu. Każdy trwał około 45–60 minut. Jeśli trafiał się cięższy tydzień, robiłam trzy treningi, ale starałam się być aktywna również w inny sposób – wychodziłam na spacery albo jeździłam na rolkach. Dziś wiem, że regularna aktywność to po prostu inwestycja w zdrowie.

Co zmieniło się w Twoim życiu poza wyglądem sylwetki, w samopoczuciu, pewności siebie, relacjach lub codziennych decyzjach?

Najbardziej zmieniła się moja pewność siebie. Treningi dały mi naprawdę bardzo dużo. Dostałam tyle komplementów, ile chyba nigdy wcześniej w życiu. Mogę założyć obcisłą sukienkę bez stresu i po prostu dobrze się w niej czuć. Najważniejsze jest jednak to, że dziś naprawdę lubię patrzeć na siebie. 🫶🏻

Jak wygląda Twoje życie dzisiaj? Czy nadal trenujesz i które nawyki z czasu przemiany zostały z Tobą na stałe?

Tak, nadal trenuję. Mam Wasze ebooki i ćwiczę w domu – obecnie jestem już na trzecim poziomie. Po zakończeniu wyzwania przez jakiś czas dalej wykonywałam treningi, tylko z większym obciążeniem. Nie zawsze udaje mi się zrobić cztery treningi w tygodniu, ale staram się, żeby były przynajmniej trzy. Czasem dorzucam też 15-minutowy trening brzucha z Waszej rolki na instagramie😄 Bardzo zmieniło się też moje podejście do jedzenia. Nie liczę już kalorii, bo udało mi się schudnąć aż 8 kg – więcej, niż zakładałam! Teraz po prostu dbam o to, żeby moje posiłki były zdrowe, kolorowe, pełne warzyw i białka. Widzę też, jak dobre nawyki żywieniowe wpłynęły na wygląd mojej cery, więc to kolejny ogromny plus. Najpiękniejsze jest to, że nie odpuściłam po zakończeniu wyzwania. To była najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić. Dziękuję! Naprawdę cieszę się, że trafiłam na Was w internecie 🫶🏻