Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Historia Marty

ODZYSKAŁA SIEBIE

Historia Marty

Metamorfoza Marty

Kiedy zaczynała, ważyła 72 kg, prawie się nie ruszała i unikała robienia sobie zdjęć. Treningi w domu i stopniowa zmiana codziennych nawyków sprawiły, że Marta nie tylko całkowicie odmieniła swoją sylwetkę, ale też zaczęła stawiać sobie zupełnie nowe cele.

Metamorfoza Marty
SZCZERZE O SWOJEJ DRODZE

Marta szczerze o swojej przemianie

Co działo się w Twoim życiu, kiedy zdecydowałaś się rozpocząć przemianę, i w jakim byłaś wtedy miejscu, jak wyglądały Twoje samopoczucie, codzienność oraz podejście do własnego ciała?

Moją przemianę rozpoczęłam po zakończeniu toksycznej relacji. Ówczesny partner nie akceptował mojego zdrowego trybu życia i potrzeby poprawy zdrowia. Borykałam się wtedy z IO oraz PCOS. Kiedy wróciłam „do siebie” postanowiłam wrócić do swojej zdrowej rutyny. Nie mogłam patrzeć na siebie, ale wiedziałam, że moja konsekwencja da mi oczekiwane rezultaty.

Jakie obawy miałaś przed rozpoczęciem przemiany i które z nich po czasie okazały się zupełnie niepotrzebne?

Wydaje mi się, że nie było żadnych obaw.

Jak długo trwała Twoja przemiana i po jakim czasie zaczęłaś zauważać pierwsze efekty?

Moja przemiana trwała jakieś 1,5 roku. Pierwsze efekty zaczęłam zauważać po jakiś 6 miesiącach diety i treningów.

Jak udawało Ci się znaleźć czas na treningi przy pracy, rodzinie i codziennych obowiązkach?

Na tamten moment mieszkałam z rodzicami, więc obowiązki były podzielone. Pracowałam na dwie zmiany, więc trening albo robiłam rano albo wieczorem.

Czy podczas przemiany pojawił się moment, w którym chciałaś zrezygnować? Co pomogło Ci przez niego przejść?

Bywały momenty, że nie chciało mi się robić treningu. Ale nauczona poprzednim doświadczeniem podchodziłam do tego, że nic na siłę. Jeżeli danego dnia miałam zły dzień i brak sił to odkładałam trening. Ale mimo to miałam w głowie cel, do którego dążę.

Dlaczego wybrałaś właśnie Deep Breath i co sprawiło, że tym razem udało Ci się wytrwać?

Od kiedy zaczęłam przygodne ze zdrowym trybem życia to zaczęły mi się takie profile wyświetlać na mediach społecznościowych. Spodobał mi się wasz vibe i tak z Wami zostałam, a że lubię wspierać „swoich” to i zaczęłam kupować wasze produkty. A wytrwałam, bo już kiedyś miałam fajne ciało i brakowało mi tego.

Z jakich planów treningowych lub produktów Deep Breath korzystałaś podczas swojej przemiany? Jak pomagały Ci one w regularnych treningach?

Bardzo lubię gumy oporowe z Waszej kolekcji. Używałam ich praktycznie przy każdym treningu. Korzystałam również z ebooków treningowych na dolne partie oraz całe ciało.

Jak wyglądały Twoje treningi w praktyce, ile razy w tygodniu ćwiczyłaś i ile czasu zajmował Ci jeden trening?

Treningi wykonywałam w domu – oprócz Waszych gum, mam w domu bieżnię oraz hantelki. Trening zajmował około godziny.

Co zmieniło się w Twoim życiu poza wyglądem sylwetki, w samopoczuciu, pewności siebie, relacjach lub codziennych decyzjach?

Zmieniły się moje nawyki, wybieram to, co służy mojemu zdrowiu, zamiast szukać szybkich efektów.

Jak wygląda Twoje życie dzisiaj? Czy nadal trenujesz i które nawyki z czasu przemiany zostały z Tobą na stałe?

Cały czas trzymam dietę, ale bardziej na wyczucie, nie ważę już produktów. Jeśli chodzi o treningi, to aktualnie mam przerwę ze względów zdrowotnych. Ale tylko kiedy będę mogła, to do nich wrócę.