Cześć! Dzisiaj luźniejszy wpis, a raczej próba przekonania was do wyjścia z czterech ścian na świeże powietrze 🙂

Coraz częściej po wyjściu z domu zobaczyć można ludzi aktywnych. Trenują w parkach do street workoutu, biegają, wychodzą na spacery z psem, wybierają rowery i rolki zamiast komunikacji miejskiej.. A najbardziej oczy cieszy widok starszych ludzi ćwiczących sobie na zewnętrznych siłowniach. To wspaniałe, że zamiast siedzenia w domu wybieracie ruch. Dajecie na trochę odpocząć silnikowi samochodu i jedziecie rowerem lub idziecie spacerkiem.

Ruch jest niezwykle ważny w naszym życiu. Nie, kochani, nie mamy na myśli jedynie treningów, bo trening nie powinien być naszą jedyną formą aktywności. Człowiek nie został stworzony do poruszania się od 15:00 do 16:30. Ruch powinien towarzyszyć wam przez cały dzień, a ciało powinno czuć swobodę poruszania, Nogi służą nam do przemieszczania się, natomiast ręce do prac manualnych, więc dlaczego tak wielu ludzi wciąż tego nie wykorzystuje?

Najczęściej endorfiny czujemy po treningu. A gdyby tak czuć je częściej? Życie w ruchu sprawia, że nasze samopoczucie jest o wiele lepsze, ponieważ ciało wytwarza endorfiny na bieżąco. Silne mięśnie oraz zdrowe stawy ułatwiają przemieszczanie się, świeże powietrze dobrze wpływa na nasz umysł, a rozciąganie znacznie poprawia mobilność.

Zamiast planować kolejny trening na środę, zrób sobie już teraz miejsce w pokoju i porozciągaj się, powyginaj na wszystkie strony, zrób parę głębokich skłonów, spróbuj stanąć na rękach przy ścianie. Jeszcze lepszą opcją będzie wyjście na spacer i porozciąganie się gdzieś w parku przy rurkach do ćwiczeń. Ruch potrafi w ogromnym stopniu wpłynąć na nasze samopoczucie, dlatego nie idź na skróty. Nie wjeżdżaj windą na 5 piętro, skoro możesz wejść po schodach, a w drodze do pracy wysiądź z autobusu o dwa przystanki wcześniej i zaczerpnij na spokojnie świeżego powietrza.

Wiecie, jaki jest najgorszy okres ćwiczenia na siłowni?

Wiosna i LATO! W tych porach roku każdy chce dobrze wyglądać, więc oczywiście trzeba zapisać się na siłkę. Sezonowcy sprawiają, że na siłowniach robi się ciasno jak w puszce, a czasami nawet klima nie pomaga w pozbyciu się niechcianych zapachów. Na szczęście w tym okresie nasza dwójka przenosi się z pomieszczenia na dwór, gdzie treningi stają się 10 x przyjemniejsze. Serio! Na siłowni jest bardzo fajnie. Dużo dodatkowych sprzętów, które można wykorzystać, ciekawi ludzie, trenerzy, których możecie prosić o pomoc, klima, wygoda i komfort. No i plus za to, że w ogóle wychodzicie z domu. Jednak zamiast na siłownię równie dobrze możecie udać się do parku i wykonać ciekawy trening z wykorzystaniem własnego ciała i paru rurek. Wszystko to, co robicie z ciężarami i na maszynach możecie przerzucić na dwór. Nie potrzebujecie tego całego sprzętu, żeby dobrze wyglądać. Przy treningach z masą własnego ciała znacznie lepiej poprawia się siłę, mobilność i funkcjonalność. Mięśnie budują się szybciej i są mocniejsze, silniejsze.

Nawet latem wiele osób wybiera bieżnie, rowerki stacjonarne czy orbitreka, co naszym zdaniem jest jednym wielkim nieporozumieniem. Poważnie? Są osoby, które wolą biegać w miejscu i to w zamkniętym pomieszczeniu, niż na świeżym powietrzu? Rolki, jazda na rowerze, desce czy bieganie ze znajomymi w słoneczny dzień.. przecież to brzmi o niebo ciekawiej! 😀

Jaki jest największy plus ćwiczeń na dworze?

Taki, że można robić to wszędzie! Czy jedziecie na wakacje nad morze, w góry, na wieś, gdzieś za granicę i nie chcecie rezygnować z aktywności, to wcale nie jesteście skazani na zakup nowego karnetu na siłownię czy jednorazowych wejść, tylko śmiało ćwiczycie w plenerze!

Taki trening na pewno ułatwią wam rurki, niewielki murek lub ławka i gumy oporowe. Nie wszędzie znajdują się parki do street workoutu, dlatego trzeba trochę pokombinować. Z gumą oporową możecie osobno wykonać ćwiczenia na każdą partię mięśniową, nawet na nogi i pośladki! (hi, girls!) Warto też włączyć ćwiczenia, przy których angażuje się więcej niż jedną partię. Mamy na myśli np. pompki i podciąganie w różnych wariantach. Ćwiczeń jest mnóstwo, poważnie, a formę można zrobić zarówno na siłowni, jak i na dworze. Pomyśl. Kiedyś nie było siłowni, nie było maszyn i specjalnych ciężarów, a mimo to sylwetki mężczyzn wyglądały rewelacyjnie. (mówimy o mężczyznach, bo wiadomo jak wyglądało kiedyś życie kobiet). Gladiatorzy nie wyciskali na klatę i nie pompowali barków.

Więc jak, dasz się skusić na trening w plenerze? 😀