Święta Bożego Narodzenia to okres, na który wyczekuje niemalże każdy. Cudowna, rodzinna atmosfera, prezenty i.. JEDZENIE! „O zmoro, ale co mam zrobić, jeśli jestem na diecie?! Chyba lepiej do wigilijnego stołu zasiądę z własnym pudłem..” Albo najlepiej walnij się w główkę.

Myślisz, że skoro na co dzień jesz zdrowo, to w jeden dzień nagle przytyjesz 5 kg? Co najwyżej nabierzesz wody (chociaż to już kwestia diety), która zejdzie po dwóch dniach. Tak, jak w jeden dzień nie da się schudnąć, tak w jeden dzień nie ma szans, by przytyć. Jedynym powodem, dla którego miałbyś tego dnia zrezygnować z jedzenia wspólnie z rodziną jest fakt, że przygotowujesz się właśnie do zawodów sylwetkowych na styczeń. Ale wątpię, żebyś był właśnie w trakcie przygotowywań, więc śmiało zrób mamie czy babci przyjemność i zjedz tak, jak na członka rodziny przystało.

Druga sprawa – nie musisz obżerać się do pełna. Nie wykorzystuj okazji, żeby się nażreć, bo nie dość, że zapewne poczujesz wyrzuty sumienia, to zepsujesz sobie święta złym samopoczuciem. Skosztuj ulubionych potraw, ale z głową.

Jeśli masz możliwość, pomóż mamie w kuchni i podsuń jej trochę zdrowych produktów do wykorzystania. Jedzenie może przygotowywać na oleju kokosowym lub maśle ghee, ciasto upiec na mące bezglutenowej (gryczanej, jaglanej, kokosowej..) panierkę do ryby również można zastąpić taką mąką. Zresztą możesz spróbować upiec jakieś zdrowe pyszności i zaskoczyć rodzinkę! Zamiast cukru użyjcie ksylitolu/ miodu, a zamiast zwykłej soli kuchennej np. himalajską. Jak widać można sprawić, by świąteczne jedzonko było korzystniejsze dla zdrowia, a wcale nie straci na smaku.

Skup się w tym szczególnym dniu na bliskich, nie na jedzeniu. Po wspólnej wyżerce zabierz ich na spacer, żeby trochę się rozruszać i zrelaksować na świeżym powietrzu. Zagrajcie w jakąś ciekawą grę rodzinną.. Cokolwiek, byle nie leżeć brzuchami do góry. Oczywiście wróćcie do domu na Kevina – toż to tradycja 😀

Pamiętaj, że to nie dieta rządzi Tobą, tylko Ty rządzisz dietą. Nie jesteś jej niewolnikiem, nie masz prawa niczego sobie odmawiać, zwłaszcza w takich chwilach jak Święta. Na następny dzień wróć do swojego sposobu żywienia i bez żadnych wyrzutów sumienia rób dalej swoje. Ciesz się życiem, bo życie masz tylko jedno. W końcu robisz to dla siebie, więc po co odbierać sobie przyjemności?