Cellulit od zawsze był problemem większości kobiet. Można się o tym przekonać chociażby z aktów kobiet malowanych dawniej przez różnych artystów. Pojawia się on nagle w którymś momencie naszego życia i pozostać może już do końca. Ale.. wcale nie musi! I Ty również nie musisz do końca życia wstydzić się pokazać w krótkich spodenkach.

Zacznijmy od tego, że cellulitu nie mają jedynie kobiety z nadwagą. Młode, szczupłe dziewczyny również się z nim borykają. Problem tak zwanej pomarańczowej skórki nasilają brak ruchu, zła dieta, nadwaga, otyłość, zaburzona gospodarka hormonalna, a nawet wiek. Różnego rodzaju używki także nasilają powstawanie cellulitu. W niektórych przypadkach możliwe jest znaczne zredukowanie go, lecz są też przypadki, gdzie sprawa będzie o wiele trudniejsza i może nie obejść się bez pomocy lekarza. Na szczęście poniższe metody każdemu pomogą sprawić, że cellulit będzie mniej widoczny. 🙂

Warto mieć świadomość, jak powstaje cellulit.

Najbardziej zewnętrzną warstwą skóry jest naskórek. a pod nim znajduje się skóra właściwa z gruczołami potowymi, mieszkami włosowymi. receptorami nerwowymi, tkanką łączną oraz naczyniami krwionośnymi. Kolejna warstwa to tkanka złożona z dwóch warstw tłuszczu, a jej komórki rozmieszczone są w pionie.. W tej oto tkance pojawia się cellulit. Powstaje on na skutek przesunięcia się występów tłuszczowych do skóry właściwej.

W internecie aż roi się od sposobów na walkę z cellulitem, lecz nie do końca są one skuteczne. W większości postów odnośnie cellulitu poleca się różne kremy, balsamy, maseczki.. Okej, w jakimś stopniu mogą one wspomagać zmniejszenie cellulitu, jeśli stosujesz się do naszych poniższych porad, lecz na pewno same w sobie nie zadziałają.

Z cellulitem można walczyć, ba! Nawet można znacznie go zredukować. Wystarczy skupić się na paru ważnych aspektach:

  1. Aktywność fizyczna – bez wymówek. Ruch idealnie wpływa na leczenie wielu schorzeń, w tym cellulit. Poprawa ukrwienia mięśni poprzez ruch działa na przepływ krwi w tkance tłuszczowej. Regularnymi ćwiczeniami poprawisz krążenia krwionośne i limfatyczne, dzięki czemu dotleniasz komórki i pozbywasz się toksyn z organizmu. Różnego rodzaju treningi na pewno pomogą ujędrnić sylwetkę, poprawić mankamenty i zredukować pomarańczową skórkę. Najlepszą formą aktywności będą treningi siłowe w połączeniu z kardio.
  2. Zdrowe odżywianie – tutaj nie trzeba dużo wyjaśniać. Po prostu zmiana nawyków żywieniowych, eliminacja przetworzonej żywności, dużo warzyw, owoców i wody.
  3. Masaże – dotleniają skórę, przyśpieszają wydzielanie się toksyn oraz wody. Masaże pobudzają mikrokrążenie pod skórą, co wspomaga walkę z niechcianym cellulitem. Wykonuj ruchy z dołu do góry wykonując okrężne ruchy. Najlepiej wykonywać masaż przez ok. 15 minut dziennie.
  4. Maseczki – wykonuj je z tego, co mocno rozgrzeje lub schłodzi miejsce, w którym je nakładasz.
  5. Nawilżanie – wykorzystuj do tego różne oleje nierafinowane, np. kokosowy. Najlepiej zadziała nakładając go na lekko wilgotne ciało zaraz po wyjściu z kąpieli.
  6. Kąpiele – letnia woda nawilża naszą skórę. Cellulit nie lubi zimna, więc dobrze sprawdzi się polewanie go naprzemiennie ciepłą i zimną wodą przez parę minut.

I DZIEWCZYNY – NIE BAĆ SIĘ TRENINGÓW Z OBCIĄŻENIEM!

Budując i wzmacniając mięśnie sprawiasz, że ciało staje się bardziej napięte, jędrne, a cellulit staje się mniej widoczny w mgnieniu oka. Kiedy ćwiczysz tylko kardio i wykonujesz długie sesje, to nie zredukujesz cellulitu, a nawet możesz go bardziej pogłębić. Dzieje się tak, ponieważ długotrwałe kardio może i spala tłuszcz, ale spala też mięśnie. Schudniesz, ale skóra dalej nie będzie napięta. Warto kształtować sylwetkę treningami siłowymi. Nie musisz od razu łapać na największe ciężary na siłowni. Na początek na pewno wystarczą mniejsze obciążenia w celu załapania odpowiedniej techniki ćwiczeń, co jest również bardzo ważne, ponieważ prawidłowa technika odpowiada za pracę mięśni i ich rozwój.